- O! Zeus gdzie byłeś - Podeszła do mnie.
- A przygotowałem niespodziankę - wręczyłem jej róże, którą wcześniej zerwałem.

- Jaka piękna?! Dziękuję! - Powiedziała i przytuliła mnie. Potem poszliśmy z Bejlą do mojej niespodzianki. była nią zachwycona, ale ja miałem do niej jeszcze jedno pytanie. kiedy skończyliśmy jeść powiedziałem.
- Mam do ciebie takie jedno pytanie...... - zacząłem niepewnie.
- No dalej nie wstydź się. - Zachęcała mnie.
- Czy ty......kiedyś myślałaś......no.....o szczeniakach.
(Bejla dokończ)